czwartek, 6 grudnia 2012

Change My Mind : Part 2.

Nazajutrz przyszedł Niall. Wyglądał...uroczo. Z resztą - jak zwykle. Na tą myśl uśmiechnęłam się do siebie z nadzieją, że blondyn nie zauważy tego, że się rumienię. Niestety, akurat w tamtej chwili musiał na mnie spojrzeć. Odwzajemnił uśmiech, a ja odwróciłam wzrok. Od początku naszej znajomości udawałam obojętną w stosunku do niego i wolałam, aby tak pozostało. Nie chciałam robić sobie zbędnych nadziei, dlatego też okłamywałam samą siebie, katując się myślą, że Niall nie jest dla mnie nikim więcej niż zwykłym kolegą. Próbowałam wmówić sobie, że nie jestem zadowolona z faktu, że muszę pomóc napisać mu piosenkę na kolejny album, mimo że w głębi duszy skakałam jak mała dziewczynka. Byłam przeszczęśliwa i dziękowałam Bogu za to, że przyszło mi przyjaźnić się z jego kuzynką.
- Więc o co chodzi? Lottie nie mam zbyt dużo czasu... - stwierdził chłopak, siadając na krześle w kuchni.
- (t.i) chciała ci coś powiedzieć - posłałam jej zabójcze spojrzenie. Blondyn przeniósł swój wzrok na mnie. Uśmiechnął się pobłażliwie.
- Co mam mu powiedzieć? Chciałam tylko, żebyś przypomniała mu o piosence. Nie wiem po co to całe zamieszanie - stwierdziłam. Odetchnęłam z ulgą, bo jednak udało mi się z tego wybrnąć. Miałam nadzieję, że Niall tego nie zauważył. - Sorki Horan, ale wiesz jaka ona jest. Robi z igły widły. Teraz możesz już iść, bo nie jesteś tu nikomu do szczęścia potrzebny.
- Dlaczego jesteś taka? - przerwał mi.
- Niby jaka? - zdziwiłam się. Na prawdę, nie wiedziałam o co mu chodzi.
- Taka chamska w stosunku do mnie. Dlaczego mnie tak nie lubisz?
- Lubię Cię, tylko nie szaleję za Tobą tak jak inne dziewczyny.
- A mogę to zmienić? - spytał. Zamurowało mnie. ON - Niall Horan, ulubieniec ponad 7 milionów nastolatek na całym świcie, chciał sprawić, abym go polubiła? Dziwne, żeby aż tak bardzo mu na tym zależało..
- To się jeszcze okaże. Może tak, może nie.
- A co musiałbym zrobić, abyś zmieniła swoje zdanie? - dopytywał.
- Nie wiem. Idź już stąd człowieku, bo zaczynasz mnie irytować - wskazałam ręką na drzwi.
- Czekaj. Nawiązując do piosenki - powiedział, kierując się w stronę wyjścia. - Kiedy ją zaczniemy?
- Jak tylko znajdziesz czas, którego ewidentnie Ci brakuje - oznajmiłam, a on otworzył drzwi wyjściowe.
- Czyli to zależy tylko i wyłącznie ode mnie? - spytał.
- Dokładnie tak.
- Dzisiaj wieczorem?
- No chyba cię coś boli. Wieczorem nie mogę. Z resztą mówiłeś, że nie masz dzisiaj czasu - stwierdziłam, a on wyszedł na dwór. Złapałam za klamkę.
- No to jak się namyślisz to zadzwoń - powiedział. Uśmiechnął się i poszedł.
Zamknęłam drzwi. Weszłam do kuchni, w której napotkałam na wzrok Charlotte.
- Co to miało być?! - krzyknęła, nawiązując do mojej rozmowy z Niallem, którą słyszała. Wzięłam jabłko i umyłam je. Ugryzłam.
- Ale o co ci chodzi? - spytałam.
- No to przed chwilą. Czemu kazałaś mu wyjść?!
- Boże... Nie bulwersuj się tak, ok?
- (t.i). Na twoim miejscu chciałoby być mnóstwo dziewczyn. Masz okazję związać się z moim kochanym kuzynem Niallem Horanem, który odwzajemnia twoje uczucia, a ty marnujesz tę nie powtarzalną szansę!
- Jakie uczucia? - spytałam, przegryzając jabłkiem.
- Przecież widać, że go kochasz.
- To chyba masz zbyt bujną wyobraźnię skarbie - oznajmiłam i uśmiechnęłam się do Lottie, która siedziała z poirytowaniem wymalowanym na twarzy.
- Może i tak, ale nie ukryjesz tego, e na jego widok się rumienisz.
- Wydaje ci się..
- Tak na pewno. (t.i.) znam cię zbyt dobrze, żeby powiedzieć, że on ci się nie podoba.
Nie odzywałam się przez chwilę W tym czasie Lottie uśmiechnęła się. Pewnie pomyślała, że wygrała. Nie myliła się. Cholera...

______________________________
Need more friends with wings...

Patusia. xx

8 komentarzy:

  1. Pisze komentarze widzisz. To odnacza, że CIĘ KOCHMA!
    Super imagin, ale taki troche jest nudnawy, gdy ta dziewczyna (t.i.) jest chamska w stosunku do Nialla i nadodatek jest przyjaciółką jego kuzynki. Zmień to i będzie super.
    I TAK CIĘ KOCHAM I NIE ZDRADZAN CIĘ Z NIĄ!
    I'm sorry! Be heppy!

    OdpowiedzUsuń
  2. nudno piszesz
    sorry ale to moje zdanie
    niektórzy tutaj piszą lepiej i ciekawiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że napisałaś/łeś co o tym sądzisz... Szczerze mówiąc trochę mnie to zabolało, ale coż... Najwidoczniej dziewczyny piszą lepiej ode mnie. Chciałabym jedynie wiedzieć dlaczego tak sądzisz? Co Ci nie odpowiada? /Patusia.

      Usuń
    2. Przepraszam, że się wtrącę, ale również chciałabym wiedzieć dlaczego masz takie zdanie? Może chociaż nie pisałabyś/łbyś z anonima? Najwidoczniej nie doceniasz talentu Patusi, sorry ale takie moje zdanie. : ) /Pacia.

      Usuń
    3. chodzi o to że mogłabyś to bardziej rozwinac,zaciekawic
      i tyle
      sory,jesli cie to zabolalo

      Usuń
    4. A mi się bardzo podobaaa ! Jest świetny i podobają mi się wszystkie Twoje imaginy i Paci oczywiście też ! *.*

      Usuń
    5. też uważam, że świetnie piszesz i osoba, która to napisała powinna docenić twój talent i pracę którą tu wkładasz :)

      Usuń